Siódmy Zlot Miłośników Fortyfikacji Boryszyn 2009
8 i 9 maja 2009. Tradycyjnie pod lasem w Boryszynie. Z muzyki Hunter i IRA. Ale mi najbardziej zależy na sprzęcie bojowym. Zdjęcia własne w galerii Zlot Boryszyn 2009. Tu mamy galerię Remek4x4 (Jaromir) z imprezy Boryszyn 2009.
Wrażenie ogólne:
- * większy niż w poprzednich latach rozmach
* rozwiązano kilka problemów
* pojawiły się nowe
* nie było meszek!
* ochrona jest na pokaz
* mam wielu znajomych, których nie znam:)
* jeśli nie można, a bardzo się chce, to można.
W 2009 już siódmy. Można to dostrzec na kilku płaszczyznach; nagłośnienia wydarzenia w mediach, zespołach uczestniczących, ilości sprzętu i gości.
Pojawiły się dodatkowe gadżety typu dukat zlotowy (zaprojektowany przez Roberta Jurgę), który mógłby być świetną pamiątką, ale mam wrażenie, że zbyt mało był rozreklamowany. Kartki na stoiskach z napisem tu można płacić dukatami, uświadomienie sprzedawcom wymienialności tej waluty, zapewnienie im zapasu dukatów na wydawanie reszty. Może organizatorzy wystawią je na sprzedaż przez swoją stronę? Na razie, w kilka dni po zlocie, są dostępne np. punkcie informacji turystycznej w GOKu.
Nadal brak ulubionych przez zlotowiczów naklejek okolicznościowych z tego konkretnego zlotu, może jakieś koszulki?
Poprawiła się organizacja, wytyczono drogę wyjazdową i teraz można było opuścić teren zlotu w 15 minut a nie 2 godziny, jak miałem wątpliwą przyjemność poprzednio. To nawet było ciekawe tak jechać dość gładką gruntową drogą przez las, pole i Staropole:). Znacząco rozładowało to problem opuszczenia terenu zlotu. Dało się też zauważyć wszędzie strażaków (i strażaczki) kierujących ruchem, informujących i pomagających. Policjanci, zwłaszcza nocą ze świetlnymi wskaźnikami, byli na drogach tam, gdzie trzeba. Podwójne barierki to też dobry pomysł.
Uwagi, jakie otrzymałem w trakcie zlotu i po nim od uczestników można zebrać w kilka punktów:
- * Boryszyn to pierwsza wiosenna impreza tego typu w kraju. To jej duży atut. Nie można pozwolić, by był jedynym. Miłośnicy sprzętu militarnego wyciągają swoje pojazdy z zimowych leży i chcą się pokazać w terenie. Wybaczają wiele niedostatkom organizacyjnym, ale w końcu takich imprez jest więcej. Co warto by conieco poprawić?
* Należy oddzielić pojazdy militarne od cywilnych. Bardzo dobrym rozwiązaniem było katowisko dla quadów, krossów i cywilnych terenówek, ale raczej powinno być wydzielone osobno lub na określony czas.
* Podobno ubezpieczenia AC nie obowiązują na terenie zlotów – jesteśmy tu na własną odpowiedzialność.
* Może by dodatkowa zaprosić do współpracy harcerzy. Nie mamy lokalnych, może ze Świebodzina?
* Ustawienie straganów nieco chaotyczne.
* Aby zabezpieczyć barierki przed użyciem ich na opał, można wyłożyć w kilku miejscach jakieś gałęzie i ścinki na ogniska.
* Wzmocnić ochronę. Na zlot przyjeżdżają ludzie z dziećmi. Zirytowany uczestnik przedstawił mi scenę z koncertu IRA, kiedy 3 razy dochodziło w jednym miejscu do bijatyki tych samych ludzi, a wezwana ochrona tylko na chwilę im przeszkodziła i zaraz sobie poszła.
Czwartek, 7. maja 2009 po południu
Zaraz po szkole pojechałem do Boryszyna na zwiady. Stało już kilka stoisk – pozdrawiam firmę SHS z Warszawy – przyjechali już chyba we wtorek. Na campingu dla uczestników zlotu stał jeden UAZ i jeden namiot. Namiotowisko dla widzów powoli się zapełniało. Komary, meszek brak.
Czwartek, 7. maja 2009 wieczorem
Dwa rzędy stoisk, sporo sprzętu.
Piątek, 8 maja 2009
Dzień głównie koncertowy. Na górce szalały gąsienicowe ciągniki artyleryjskie: rosyjski BAT i jeszcze jeden. Niesamowite wrażenie! Na scenie grupy rockowe, głównie młodzieżowe rozgrzewały się, później prezentowały się z przygotowanym programem. Chłopcy z Niemiec wyglądali fajnie w rockowych koszulkach, ale ich język nie został stworzony do śpiewania. Na duży plus – pozdrawiali po polsku.
O 18.45 grupa Anonim z Góry (miejscowość koło Piły) zaskoczyła kontrastem młodzieńczego wyglądu do poziomu wykonywanych utworów. Biały miś na rockowo, to się nazywa dystans!
18.55 grupa RockSun. Wokalistka, Marta Wiśniewska, występowała w zeszłym roku z długowłosymi gotami w repertuarze bardziej operowym. Robiło wrażenie. Teraz – taki pop.
19.12 Nushee.
19.30 System Ewakuacyjny. Lokalna grupa, powszechnie znani i lubiani…
No i tu kamyczek do ogródka ochroniarstwa polskiego. W pewnym momencie przed scenę wtoczył się jakiś brudny, pijany osobnik. Zdyscyplinowany ochroniarz ani drgnął. Pewnie to wynik szkolenia. Po zaczepkach werbalnych kierowanych do artystów, fetor postanowił się zaprezentować z lepszej strony i ściągnął brudne gacie. Ochroniarz 10 kroków dalej patrzy i nie widzi. Zwracamy mu uwagę, a on, że się dowie – i powlókł się do dowódcy. Druga interwencja – i wreszcie jakiś skutek. Po prostu wstyd.
Piątek, 8 maja 2009 noc. Hunter.
21.30. Wyczekany Hunter. Tu mała dygresja. Pierwszy raz zostałem na koncercie. W poprzednich latach nie czułem się zmotywowany. Ale Huntera widziałem w teledyskach. Przyjechali. Supersympatyczny technik, mili (mam nadzieję, że nie zepsuję im opinii) muzycy. Jelonek wręcz ujmujący. A jak gra na skrzypcach! No w ogóle występ super. Wracałem głuchy na prawe ucho. Hunter. Warto było zostać.
Sobota, 9 maja 2009
Parada pojazdów i inscenizacja batalistyczna. Pan Wołoszański nie dojechał, zapowiedział się na przyszły rok.
Pojazdy
Sprzęt ciężki. Gąsienicowe ciągniki artyleryjskie. Silniki od czołgów, 38 litrów pojemności, 300KM, pali na jałowym 60 litrów ropy, w terenie 120 do 200… Cieszysz się, że twój maluch mniej pali? Ale te smoki po jednej rundzie zlikwidowały zieleń czołgowiska i potrafią wyciągnąć do 70 na godzinę ciągnąc 122 mm armatę.
Uczestnicy
Oczywiście nie wszyscy. To raczej pobieżny przegląd niż rzetelne sprawozdanie.
Grupa z Gorzowa Wlkp; Grzegorz Lubiński (amfibia GAZ 69), Jarosław Rutkowski, Tomek Łazorczyk i Arkadiusz Drapiński z kolegami przyprowadzili między innymi ciężarówki Ural, Stara, mają też Ziły, Gaz 53 (sanitarka) i motocykle Dniepry oraz Urale. Grupa powstała niedawno, liczy w sumie 15 osób. Ciekawostką jest też to, że urzędnik z komunikacji przed zarejestrowaniem amfibii zażyczył sobie między innymi … wycięcia drzwi w burtach. Gratulacje. GAZ więc jeździ i pływa na zlotach bez rejestracji.
Grupa Militarni z wybrzeża (uwaga, strona w maju 2009 nieco się przycinała). Sprzęt ciężki. Dwa gąsienicowe ciągniki artyleryjskie, moździerze, działko przeciwlotnicze ZUS S-60 z 1953 roku.
Było sporo zapaleńców z ASG oraz innych miłośników militariów.
Przyjechała Grupa Wojskowa z Żagania. Sześć osób z ASG, kilka namiotów, radiostacja RJ 105.
Połączone siły grup rekonstrukcyjnych: VI Brygady Desantowo-Szturmowej i 1 Batalionu 3 Korpusu Marines (1/3 Marines)
Pan Sławek Smardz ze swoim BTRem 152 (silnik 6,5 litra!), którego remontował przez 7 lat.
Nawet pies Cezar żywo zainteresowany techniką wojskową:)
Z przyjemnością odnotowałem obecność stoiska z figurniakami; zestawami gier planszowych RPG. Przybyli przedstawiciele klubu AdAstra z Zielonej Góry z planszą do WarHammera. Militaryzacja dla każdego!
Podsumowanie konkursu grup rockowych
Podaję za informacją na stronie organizatora, gminy Lubrza:
Po dwudniowych przesłuchaniach 13 uczestników Międzynarodowego Festiwalu Zespołów Rockowych Boryszyn 2009 jury festiwalu po burzliwych obradach podjęło decyzję o wyróżnieniu trzech zespołów.
1. Nushee Zielona Góra
2. D_Tails Białoruś
3. Rock Sun Warszawa
Pierwsze miejsce to między innymi statuetka Złotego Nietoperza oraz bilet na finał konkursu Rock Nocą, organizowany przez Zielonogórski Kombinat Kultury. Należy dodać, że laureat tegorocznej edycji imprezy zgodnie z regulaminem festiwalu zaprezentuje się już za rok podczas kolejnej edycji Międzynarodowego Festiwalu Zespołów Rockowych.
Tablica ogłoszeń
Zapraszam do przesyłania informacji czy ogłoszeń na e-mail na temat zlotu. Będę to publikował w miarę możliwości.
Jeśli ktoś zgubił kartę pamięci do aparatu (bo została znaleziona) to można napisać lub zadzwonić (605 693 426) do pana Kamila.
Są do nabycia zdjęcia (prawa do nich) w dużym formacie ze zlotu Boryszyn 2009. Autor, pan Jacek Rogowski, pisze: Dysponuję ilością 1600 szt. fotografii dużego formatu 50×70 ze zlotu w Boryszynie. Konkretnie dotyczą inscenizacji rekonstrukcji historycznej i scen odziału GRH Festung Breslau, zaproszonego do udziału w inscenizacji. Poszukuję osób lub instytucji potencjalnie zainteresowanych ekspozycją i nabyciem praw do tych fotografii. Kontakt: jacekrogowski@o2.pl