Przekroczony transfer

Dziś (16 maja) dostałem komunikat z serwera, że mój majowy transfer (pobieranie i wysyłanie plików na serwer) jest na wyczerpaniu (…up 98.7% of his/her bandwidth…). A to było 20 GB. Żeby utrzymać możliwość funkcjonowania strony czasowo wyłączyłem galerię. Wieczorem wrzucę zdjęcia na inny serwer i podlinkuję.

Opublikowano wpis | Skomentuj

Niedziela 15 maja

Zlot skończył się wczoraj, wybraliśmy się zobaczyć, co zostało. Chłopcy z ASG mieli jeszcze dać pokaz, ale widać nocna ulewa ostudziła zapały, bo tylko nieliczni pozostali i z imprezy nici. Ci, co zostali zwijali obozowiska i sprzątali po sobie. Oczywiście – było kilka niechlubnych wyjątków, ale nie będę wytykał palcami. Poprawcie się, chłopcy.

A wracając do zlotu – lokalna prasa szacuje, że było około 12 tys. odwiedzających. Pewnie nawet organizatorzy nie wiedzą dokładnie. Pozdrawiam LTRH, które akurat teraz zwija obozowisko i strażaków oraz wszystkie inne służby, które mimo niedzieli nadal pracują.

Opublikowano wpis | Skomentuj

Sobota 14 maja

I po Zlocie. Jak było? Eksperymentalnie w zasadzie. Czyli jak zawsze. Nowe pomysły, nowe udogodnienia, nowe błędy. Muszę pozbierać wrażenia i zmontować jakąś zborną notatkę. Na razie wrzuciłem zdjęcia do galerii. Też nie są opisane – ale zapraszam. W przygotowaniu galeria Tomka Tatarynowicza. Jeśli macie własne galerie – chętnie podlinkuję.

Opublikowano wpis | Skomentuj

Czołgowisko

Jestem na zlotach w Boryszynie od samego początku. Ale nigdy jeszcze nie zaznałem przyjemności przejazdu gazikiem (lub UAZikiem) po czołgowisku. Fajnie to wyglądało, czasem ktoś się zakopał, kupa kurzu, hałas i spaliny. Można było zrobić ciekawe zdjęcia. Tym razem, w trakcie krótkiej rozmowy z właścicielem pojazdu (zdjęcia później) znaleźliśmy się z Tomaszem T. na pace pojazdu sunącego w górę i w dół przez sprytnie wykopany tor przeszkód.

Cztery chwytne kończyny to za mało. Adrenalina (naturalny produkt nadnerczy) na maksa, wytrzeszcz i wyszczerz. I wrzask samoczynnie wyrywający się z paszczy. Polecam. Kto nie jechał – nie wie, co traci. Warto podejść do bocznej bramki terenu militarnego i umówić się na jazdę. Przy okazji pamiętajcie o kosztach ponoszonych przez miłośników tych pojazdów i dorzućcie się choćby do paliwa.

Opublikowano wpis | Skomentuj

Piątek 13 maja

Dzień pierwszy Zlotu 2011 za mną. Pogoda optymalna, ciepło, chmury. Ludzie się zjeżdżają i schodzą z okolicy. Widziałem Karolinę, Alana, Andrzeja, Remka i wielu innych, nawet takich, którzy już odeszli z naszego puebla. Ogólnie super. Myślę, że Militarni też są zadowoleni. Mało cywilnych użytkowników, sprawna ochrona, strefy się sprawdzają. W strefie militarnej kantyna. I rację miał ten, który wieścił brak taniej grochówki! Zaprawdę! Ale wszystko inne jest połowę tańsze, niż w strefie ogólnodostępnej. Szaszłyki, kiełbaski – nawet napój złocisty. Ochrona zatrzymała mnie na bramce, bo nie miałem opaski w kolorze czerwonym. Na nic identyfikator PRESS. Dzięki Tomkowi (organizatorowi) zostałem zweryfikowany pozytywnie. Przy okazji dziękuję Tomkowi fotografowi za pomoc i towarzystwo w dokumentacji oraz ekipie UAZów, którzy pokazali mi, na czym polega przyjemność jazdy po dziurach. ZACHĘCAM! Tego się nie da opowiedzieć, a właściciele pojazdów chętnie przewiozą. Zdjęć raczej nie wrzucę, bo kabel mi zaginął a stary czytnik nie czyta kart powyżej 4 GB. Może jutro. Do zobaczenia na Zlocie!

Opublikowano wpis | Skomentuj

Czwartek 12 maja

Zrobiłem dziś kilka (lub więcej) zdjęć w Boryszynie. Zobaczcie w galerii. Ciekawy chat powstał samoistnie w aktualnościach bunkry.lubrza.pl: http://www.bunkry.lubrza.pl/informacje/zlot-milosnikow-fortyfikacji-boryszyn-2011

Opublikowano wpis | Skomentuj

Wstęp wolny

W związku z licznymi nieporozumieniami co do opłaty za wejście zmontowałem bannerek. Podesłałem go też na stronę organizatora – bunkry.lubrza.pl. A zlot już tuż tuż.

Opublikowano wpis | Skomentuj

PSP u GGSR

Uczestnicy zlotu dostają opaski na nadgarstek. Wygląda jak z papieru, ale to jakieś tworzywo sztuczne. Raz zaklejasz i jesteś oznakowany na cały zlot. Można moczyć w wodzie i innych płynach.

Dziękuję chłopakom z GGRS za udostępnienie sprzętu i miłe przyjęcie dzieciaków z boryszyńskiej podstawówki.

Opublikowano wpis | Skomentuj

Milion dmuchawców

ASG i dmuchawce

Odwiedziłem stacjonujących na polu pod Boryszynem zapaleńców z ASG. Są świebodzińscy ATBW i GGRS (Gorzowska Grupa Rekonstrukcyjno-Strzelecka). Mniszki przekwitły i teraz wzgórza są białe od dmuchawców. Z lasu dobiega warkot pił – leśnicy gromadzą opał (pewnie będzie mroźna zima :) ).

Achtung, siatka!

Sektory wygrodzone stalową siatką stosowaną w lasach do powstrzymywania zwierzyny od włażenia na drogi. Siatka jest mocna i… prawie niewidoczna w ostrym słońcu, a zapewne i w nocy. Dostrzegam pewien problem. Może by na nią narzucić jakichś traw, kolorowych tasiemek czy czegoś w tym stylu, bo obawiam się, że niejeden błądzący we mgle czy w ciemności może nie zdążyć przed nią wyhamować.

Naklejki

Zobaczyłem też naklejki – niestety, w stylu plakatu.

Meszki

Meszki jak to meszki – żrą. Postarajcie się o Offa czy coś w tym stylu.

Opublikowano wpis | Skomentuj

Koszulki 2011

Mam koszulkę zlotową – czarna z czerwonym nadrukiem. Zero „Kompanii Duchów”. :)

Już teraz można kupić taką koszulkę w GOKiB w Lubrzy i w punkcie obsługi klienta przy wejściu do Podziemnej Trasy Turystycznej Pętla Boryszyńska w Boryszynie. Cena 28 PLN (tyle kosztowała wczoraj).

Opublikowano wpis | Skomentuj